Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 listopada 2015

Atak terrorystów w Paryżu w ujęciu metafizycznym

W mediach pełno jest analiz socjologicznych i politologicznych paryskiego zamachu. Wszyscy są pod wrażeniem ogromu tej tragedii, zuchwałości i bezwzględności terrorystów. Nie znalazłem jednak jeszcze wypowiedzi, w której zwrócono by uwagę, iż terroryści otworzyli ogień w momencie wykonywania satanistycznego utworu i to na do dodatek w piątek, trzynastego dnia miesiąca.


Lider zespołu, Jesse Huges.
W sali koncertowej Bataclan w Paryżu, w której w piątek, 13 listopada 2015 r. doszło do mordu na blisko 100 osobach, odbywał się koncert kalifornijskiej grupy rockowej o nazwie Eagles od Death Metal. W Internecie znajduje się nagranie przedstawiające ten moment. Strzały islamskich terrorystów padły w chwili, gdy muzycy śpiewali utwór pod tytułem "Kiss The Devil" („Pocałuj Diabła”). Utwór zawiera m.in. takie słowa:

„Who'll love the devil?
Who'll sing his song?
I will love the devil and his song!
Who'll love the devil?
Who'll kiss his tongue?
I will kiss the devil on his tongue!”

Jesse Huges.
Muzykom udało się ujść z życiem z masakry. Niestety blisko 100 widzom wymierzony został pocałunek śmierci. Nie chcę wysuwać daleko idących tez, ale pojawiają się w mojej głowie pytania. Czy dla terrorystów miało znaczenie, że ten piątek był trzynastym dniem miesiąca, że układało im się to w jakąś okultystyczną całość? Czy celowo wdarli się na koncert grupy śpiewającej piosenkę o satanistycznym przesłaniu? Czy te skojarzenia opierają się jedynie na zbiegu okoliczności? Czy można to traktować jako złowrogi znak, znak czasów?

Jesse Huges.
Postrzegamy terrorystów, szczególnie tych spod znaku Państwa Islamskiego, jako bandytów, morderców, którzy sieją zniszczenie i są ucieleśnieniem zła – bo niszczą starożytne zabytki, zadają ból, cierpienie, mordują i są bestialscy. Natomiast z wielu wypowiedzi radykalnych islamistów wynika, że z kolei oni postrzegają kraje zachodnie jako wcielenie zła. I nie chodzi tu tylko o to, że islam nie jest w tych krajach dominującym wyznaniem, że bywa obiektem szyderstw (casus „Charlie Hebdo”). W tym przekonaniu utwierdzać ich może to, że liberalny Zachód, wyrzeka się jakiejkolwiek religii i pogrąża się w zepsuciu moralnym. Nawet więcej, liberalny Zachód nie widzi niczego złego w literalnym czczeniu Szatana, który stał się maskotką popkultury, jedną z dostępnych opcji estetyczno-etycznych.

Jesse Huges.
Spójrzmy na to z perspektywy naszej religii. Dla chrześcijan diabeł nie jest wytworem ludzkiej wyobraźni, ale realnym bytem duchowym, który jest przeciwnikiem Boga, zwalcza dobro i chce zgubić człowieka. W tym aspekcie islamscy fanatycy przekonani o tym, że mordując paryżan walczą z diabłem, tak naprawdę byli narzędziami w jego ręku. Zachód systematycznie, od czasów oświecenia, odcina się od swoich korzeni religijnych, burzy tradycyjny porządek moralny. Symbolem tej zmiany okazała się gilotyna Wielkiej Rewolucji... Francuskiej. W kulturze, w której króluje permisywizm, a ulubioną rozrywką intelektualną jest relatywizowanie i dekonstrukcja, postać Szatana została wyparta ze zbiorowej świadomości.

Bataclan.
Tymczasem diabeł dał znów o sobie znać. Zamach w Paryżu okazał się szatańską grą, w której po przeciwnych stronach stanęli islamski terrorysta oraz zlaicyzowany Europejczyk. Przegrali obaj, wynikiem jest tylko zniszczenie i śmierć. Świadomość tego może być przerażająca, a wręcz paraliżująca. Jednakże chrześcijanie znajdują pocieszenie – wiedzą, że Pan jest blisko i że Dobro zwycięży.

Przed Bataclan po masakrze.
Dobrze, że paryska tragedia jest przedmiotem wnikliwych analiz, w których biorą udział publicyści, politycy, socjologowie, ekonomiści, kulturoznawcy, czy też osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Warto jednak spojrzeć na tę sprawę również z innej strony. Nawet ateiści i agnostycy mogą się wszak zgodzić się z tym, że są rzeczy w niebie i na ziemi, o których nie śniło się filozofom.

Polub profil autora >>> Jan Sulanowski
Zapisz się na newsletter >>> kliknij


fot.
www.facebook.com/eaglesofdeathmetal

www.djoybeat.com
or-politics.com